Witam tych którzy tu trafili
Jestem Kimi, mam 20 lat. Prowadzę normalne życie, jak każdy.
Dlaczego więc postanowiłam tu napisać? Nie wiem, może z kaprysu, może dlatego, że namówiła mnie przyjaciółka? Po prostu nie wiem.
Opowiem wam trochę o sobie. Otóż mam 3 braci, jeden jest starszy a 2 młodszych. Czasem bywają wkurzający jak to bracia, ale nie wiem czy bez nich była bym taka sama.
Uwielbiam czytać książki, w swoim życiu przeczytałam ich już tak wiele, że nie potrafię zliczyć. Bardzo lubię słuchać muzykę, nawet w tej chwili pisząc to leci mi w tle muzyka. Słucham wiele piosenek, w różnych językach, czasem znając tłumaczenie zamykam oczy i myślę o tym co czuł artysta tworząc dany utwór.
Kocham wręcz seriale i możecie mówić że jestem niedojrzała itp, itd, ale lubię też kreskówki i anime.
Przy ludziach zachowuję sie różnie, to zależy czy kogoś lubię czy nie. Czasem musze zmuszać sie do uśmiechu, bo często o nim zapominam i wtedy ludzie zazwyczaj pytają czy coś się stało, a ja po prostu nie wiem co odpowiedzieć.
Bardzo rzadko płaczę. Ostatni raz uroniłam łzy gdy zmarła moja świnka morska. Ale przy ludziach nigdy nie płaczę, według mnie to oznacza okazanie słabości a ja nie lubię sie tak odkrywać przed innymi, chyba że są to moje najlepsze przyjaciółki.
Gdy byłam mała byłam typową chłopaczarą, zawsze wolałam grać w piłkę, bawić się samochodzikami niż grać z dziewczynami w rodzinę czy innego typu gry.
Ahh, no i zapomniałam wspomnieć, bardzo, ale to bardzo lubię superbohaterów. Moje dzieciństwo było pełne Batmana, Supermena i innych takich, nawet teraz lubię ich oglądać.
Ci którzy nie wiedzą o mnie wiele mogą pomyśleć że jestem leniwa w codziennym życiu, bo zazwyczaj idę na łatwiznę, ale ja po prostu lubie się brać za rzeczy których tak na prawde nie powinnam robić w danej chwili. Przykład? Prosze bardzo, zamiast uczyć się w technikum po prostu grałam sobie na telefonie i słuchałam jak koleżanki czytały tematy na głos. I co? Zdawałam, zawsze. Mam pamięć słuchowca. No i nie moga mi wmawiać, że nic nie osiągnęłam do tej pory, bo w końcu jestem już technikiem, studiuję i uczę się wielu nowych rzeczy.
Przy innych zazwyczaj milczę, bo często albo nie zrozumieją, albo oleją co mówię. Tak już bywa, gdy nie chce się gadac o tym o czym inni mówią.
I to chyba wszystko na dzisiaj. A no i najważniejsze. Choć napisałam tutaj tyle, to tak naprawdę nie bardzo lubię mówić czy pisac o sobie. Ale czy pisac dalej decyzję pozostawiam wam.
Napiszcie w komentarzach swoje opinie :)
Pozdrawiam :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz