niedziela, 23 marca 2014

Dzisiaj

Ostatnio niewiele się działo, a jednak...


Macie czasem wrażenie że to wszystko jest tylko snem? Ja tak i to nie raz. 
To wrażenie jest niczym deja vu, ale bardziej dokuczliwe. Czuje się je, ale nie potrafi się wytłumaczyć. To jakby przeżyć ten sam dzień kilka razy, choć moje dni różnią się od siebie zawsze coś wydaje mi się nie tak, jakbym już to kiedyś gdzieś widziała, niczym na taśmie. 
Może to tylko mi się zdaje, że tak jest, ale lubię wymyślać jakie jest prawdziwe życie, zwłaszcza gdy nie mogę zasnąć. Też tak macie? Ja swoich historyjek mam wiele, przez lata wymyślałam postacie, co robią i kim są. Zazwyczaj są o postaci imieniem Kimberly. W sumie nie wiem czemu akurat to imię, ale jakoś najbardziej mi pasowało do tej postaci. 

Wyobraźnia... Ci co mnie dobrze znają mówią że mam ogromną wyobraźnię, nawet nauczycielka z gimnazjum mi to powiedziała jak pisaliśmy wymyślone przez siebie opowiadania. Moje historyjki zazwyczaj kończyly sie dobrze, chyba że mialam zly humor to lubiłam uśmiercać moje postacie, lub sprawiać że cierpią tak samo jak ja, ale prędzej czy później podnosilam się na nogi i oni razem ze mną.

Więc jak pisalam w podtytule w poim życiu niewiele się działo. Na uczelni nudy i prawie zasypiałam na wykladach, ale na dwa tygodnie mam spokój, jedynie zadania trzeba zrobić. Na co dzień muszę jedynie zająć sie domem na czas nieobecności mamy, miała problemy zdrowotne, ale dochodzi do siebie mając tatę przy sobie. Moi dwaj młodsi bracia trochę mnie wkurzają, bo nie chcą mnie sluchać, ale jakoś bez nich nie było by to samo, bo choć czasem są wredni, to od czasu do czasu pomogą w domu. Staram się najlepiej jak umiem i mam nadzieję że wszystko już będzie w porządku :) 

To tyle co chciałam dzisiaj napisać. Do kolejnego ;)

Pozdrawiam:





wtorek, 18 marca 2014

Powitanie

Witam tych którzy tu trafili


Jestem Kimi, mam 20 lat. Prowadzę normalne życie, jak każdy. 
Dlaczego więc postanowiłam tu napisać? Nie wiem, może z kaprysu, może dlatego, że namówiła mnie przyjaciółka? Po prostu nie wiem.
Opowiem wam trochę o sobie. Otóż mam 3 braci, jeden jest starszy a 2 młodszych. Czasem bywają wkurzający jak to bracia, ale nie wiem czy bez nich była bym taka sama.
Uwielbiam czytać książki, w swoim życiu przeczytałam ich już tak wiele, że nie potrafię zliczyć. Bardzo lubię słuchać muzykę, nawet w tej chwili pisząc to leci mi w tle muzyka. Słucham wiele piosenek, w różnych językach, czasem znając tłumaczenie zamykam oczy i myślę o tym co czuł artysta tworząc dany utwór. 
Kocham wręcz seriale i możecie mówić że jestem niedojrzała itp, itd, ale lubię też kreskówki i anime. 
Przy ludziach zachowuję sie różnie, to zależy czy kogoś lubię czy nie. Czasem musze zmuszać sie do uśmiechu, bo często o nim zapominam i wtedy ludzie zazwyczaj pytają czy coś się stało, a ja po prostu nie wiem co odpowiedzieć. 
Bardzo rzadko płaczę. Ostatni raz uroniłam łzy gdy zmarła moja świnka morska. Ale przy ludziach nigdy nie płaczę, według mnie to oznacza okazanie słabości a ja nie lubię sie tak odkrywać przed innymi, chyba że są to moje najlepsze przyjaciółki.
Gdy byłam mała byłam typową chłopaczarą, zawsze wolałam grać w piłkę, bawić się samochodzikami niż grać z dziewczynami w rodzinę czy innego typu gry. 
Ahh, no i zapomniałam wspomnieć, bardzo, ale to bardzo lubię superbohaterów. Moje dzieciństwo było pełne Batmana, Supermena i innych takich, nawet teraz lubię ich oglądać.
Ci którzy nie wiedzą o mnie wiele mogą pomyśleć że jestem leniwa w codziennym życiu, bo zazwyczaj idę na łatwiznę, ale ja po prostu lubie się brać za rzeczy których tak na prawde nie powinnam robić w danej chwili. Przykład? Prosze bardzo, zamiast uczyć się w technikum po prostu grałam sobie na telefonie i słuchałam jak koleżanki czytały tematy na głos. I co? Zdawałam, zawsze. Mam pamięć słuchowca. No i nie moga mi wmawiać, że nic nie osiągnęłam do tej pory, bo w końcu jestem już technikiem, studiuję i uczę się wielu nowych rzeczy. 
Przy innych zazwyczaj milczę, bo często albo nie zrozumieją, albo oleją co mówię. Tak już bywa, gdy nie chce się gadac o tym o czym inni mówią. 
I to chyba wszystko na dzisiaj. A no i najważniejsze. Choć napisałam tutaj tyle, to tak naprawdę nie bardzo lubię mówić czy pisac o sobie. Ale czy pisac dalej decyzję pozostawiam wam.
Napiszcie w komentarzach swoje opinie :)

Pozdrawiam :