piątek, 23 stycznia 2015

Książki

Gdy byłam mała uwielbiałam jak mama mi czytała, nie tylko przed snem, zawsze gdy ja poprosiłam to mi poczytała. Uwielbiałam to. Zawsze wyobrażałam sobie wszystkie przygody o których mi czytała lub gdy kończyło się nie tak jak chciałam to tworzylam wlasne zakończenie, czasem krzyczałam lub płakałam gdy moim ulubieńcom dziala się krzywda, ale przecież to jest najwspanialsza część książek. One poszerzają naszą wyobraźnię, dlatego szczerze dziwię się dzisiejszej młodzieży, że nie chce czytać.

Trochę z winy internetu ludzie w wieku gimnazjalnym przestali czytać, bo po co przeczytać lekturę skoro z łatwością znajdzie się opracowanie lub streszczenie (niektórzy nawet tego nie czytają, ale to juz inna bajka). Później się dziwimy że coraz gorsze wyniki z matur są a same testy maturalne muszą być coraz prostsze aby przynajmniej połowa uczniów zdała.

Kiedy tylko nauczyłam sie czytać to sama wszystko czytałam począwszy od krótkich bajek gdy miałam jakieś 6 lat a z czasem czytalam coraz grubsze książki które wciągały mnie na całe dnie. Gdy byłam w gimnazjum nauczycielka prosiła nas o napisanie historyjek i okazało się że poprawnie wykonały to tylko osoby które często czytały co potwierdza moje wcześniejsze słowa, że czytanie poszerza wyobraźnię.

Ja ze swojej strony naprawdę nie rozumiem dlaczego to wszystko się tak dzieje, skoro teraz książki są dostępne nawet na internecie to czemu ludzie wolą spędzać czas nad bezsensownymi grami, które nic nie wniosą a nie poczytać choćby kilka stron dziennie, przecież to nie zajmie aż tyle czasu a może nawet ta książka by im się spodobała tak, że odechciałoby im się grania tylko wzięli by sie za ksiązki.

U mnie na uczelni zauważyłam kilka osób, które na wykładach czytają coś (wliczając w to mnie, ponieważ mam podzielną uwagę i zawsze mam pod ręką jakąś książkę :D ) lecz spora większość woli się nudzić i czasem tylko gapić się na paznokcie niż sięgnąć po cokolwiek do czytania.

Przez całe swoje życie nie wiem już ile książek przeczytała, bo trudno by było je zliczyć, ale mimo to że czytalam to miałam czas na zabawę i spędzanie czasu ze znajomymi, więc naprawdę nie romumiem tego wszystkiego dzisiaj, dlaczego tak się dzieje? Naprawdę nie wiem

Ostatnio sięgam po horrory, ale z tego co zauważyłam to nawięcej ksiązek fantastycznych przeczytałam, może dlatego, że one pokazuja różne światy które można zwiedzić tylko zaglądając do ksiązek, bo nawet jeśli nagrywają film na jej podstawie, to nie pokaże on wszystkiego co możesz sobie sam wyobrazić.

Z mojej strony to chyba tyle, jednak mam prośbę na koniec: sięgajcie po ksiązki aby nasze spoleczeństwo nie zgłupiało do końca :)

Pozdrawiam: